wtorek, 18 lutego 2014

Moja pielęgnacja twarzy

Hej Wszystkim!

Dziś coś, co dla mnie jest dość dużym wyzwaniem a mianowicie odpowiednia pielęgnacja twarzy.
Moja twarz jest dość wymagająca- mieszana z zaskórnikami a jednocześnie bardzo wrażliwa. Byle jaki kosmetyk potrafi zapchać mi pory czy podrażnić skórę, wówczas wyglądam na prawdę strasznie i jedynym wyjściem w tym wypadku pozostają maści z antybiotykiem. Serio, twarz to kobieca inwestycja w przyszłość, dlatego już w młodym wieku należy o nią zadbać



OCZYSZCZANIE



Moje trio do oczyszczania:


1. Żel micelarny nawilżający BeBeauty

Do mycia i demakijażu twarzy, przeznaczony dla skóry wrażliwej, suchej, normalnej. W opisie producenta oczyszcza skórę twarzy, przywracając jej komfort , nawilża, koi, orzeźwia, łagodzi podrażnienia. W moim odczuciu to żel delikatny, który spełnia swe zadanie i oczyszcza. Nie pieni się, pachnie bardzo delikatnie i jest wydajny- małe "ziarenko" wystarcza mi na umycie całej buzi. Tani, fajny biedronkowy produkt. Jest to przykład na prawdę dobrej jakości za śmiesznie niską cenę 4,99 zł. Polecam zdecydowanie dla osób z tak wrażliwą cerą jak moja, ponieważ jej dodatkowo nie ściąga.


2. Płyn micelarny BeBeauty

To jest wręcz kultowy produkt!Swoją pierwszą buteleczkę kupiłam po przeczytaniu kilku opinii o nim na różnych blogach i się zakochałam, teraz używam go do wszystkiego. Zmywam demakijaż, odświeżam twarz w ciągu dnia, przemywam twarz. Jest delikatny, twarz jest po nim ukojona, nie szczypie, nie podrażnia. Ma całkiem fajny skład i to kolejny udany produkt za niską cenę w porównaniu do jakości. Jestem na duże TAK!


3. Peeling enzymatyczny Ziaja Ulga

To jest produkt który używam od niedawna, zawsze broniłam się przed peelingami, bojąc się podrażnień. Ale nie żałuję że go kupiła. Na opakowaniu napisano, że jest to produkt bezzapachowy, bez żadnych barwników, olejów mineralnych, silikonów. Nawet podoba mi się to w nim ze nie pachnie! Delikatnie oczyszcza, złuszcza naskórek, wygładza i przygotowuje skórę do dalszych zabiegów. Jest bardzo wydajny, używając 2 razy przez miesiąc prawie nic nie ubyło.


NAWILŻANIE, ODŻYWIANIE



1. Maseczki



Uwielbiam maseczki! Ostatnio moimi ulubionymi są Dermo Minerały z glinką kambryjską w 3 wersjach: na trądzik, oczyszczająco- odżywcza i redukująca zmarszczki. Dorwałam je w Biedronce i muszę przyznać, że są super. Całkowicie naturalne, każda w wersji jest uzupełniona o różne dodatki w zależności od funkcji jaką ma spełniać. Są produkowane przez Mineralne Kosmetyki Lucyny Kordiasz. Doszły mnie słuchy, że ta Pani pracuje w Dermaglinie. Maseczki są koloru ciemnozielonego błota, ładnie rozprowadzają się na twarzy, dość szybko zasychają, ale cera jest po nich znacznie gładsza, koloryt wyrównany, a skóra nie podrażniona. Także przymierzam się do zrobienia małego zapasu, ponieważ w Biedronce pojawiają się co jakiś czas. Cena 3,99 za podwójne opakowanie.

2. Kremy


Kremy używam co dwa dni czasem raz dziennie ponieważ strasznie mnie zapychają. Szukając tego idealnego trafiłam na niepozorny krem ujędrniający Avon Youth Restore. Kremik przyciągnął mnie przede wszystkim składem. Zawiera olejek słonecznikowy, ekstrakt z alg, drożdży, winorośli właściwej.Nie jest to krem idealny ale nawilża i koi moją skórę. No i słynny Nivea Soft w sytuacjach przesuszeń, których ostatnio dużo.

3. Niezbędniki na wszystko

Moja ulubiona grupa. To produkty uniwersalne i dobre na wszystko. W walce z trądzikiem, przesuszeniami, drobnymi prankami, przebarwieniami. To moi pomocnicy w kryzysowych momentach.

Ukochany, najulubieńszy Himalaya Herbals Antyseptic Cream


Kocham, Kocham, i jeszcze raz KOCHAM. Pięknie matowi, reguluję skórę. Dzięki dużej zawartości soku z aloesu działa antybakteryjnie. To jest małe cudeńko za grosze bez którego ciężko mi żyć. Pachnie intensywnie, wręcz indyjsko. Wydajność idealna. Używam go punktowo, więc starcza na długi, długi czas. Już panuję zdobić zapas!


Krem kojąco- regenerujący Zinalfat z Dermoceutici



Używam na blizny po trądziku i przebarwienia skórne. Pielęgnuje, chroni i przyspiesza regenerację cery. Jest to krem apteczny, bezzapachowy, dość zwarty jeżeli chodzi o konsystencję, wydajny i przede wszystkim hipoalergiczny. Po zastosowaniu na noc, rano skóra jest gładka, delikatna i rozjaśniona. Fajny, przydatny produkt.


Lolavie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz